Inspirujemy do aktywnego spędzania czasu poza domem na własną rękę lub z wartymi polecenia organizatorami.

Kajakiem po Warcie…. warto

Kajakiem po Warcie
Pokaż to swoim znajomym

Spływy kajakowe są jednym z ciekawszych i relatywnie niedrogich sposobów na aktywny wypoczynek nad wodą. Dają one możliwość wytchnienia i relaksu z dala od turystycznego zgiełku, w bezpośrednim kontakcie z naturą. Jest to rodzaj aktywności dostępnej dla wszystkich, niezależnie od wieku. Może stanowić wspaniałą formę wypoczynku zarówno dla grupy przyjaciół, jak i rodzin z dziećmi. Nie ma również przeszkód, by do kajaka zabrać swojego domowego czworonoga. Sposobów na spędzenie czasu w kajakach, jak i samą organizację spływu jest wiele. Spływy mogą być zarówno jedno-, jak i kilkudniowe. Zorganizowane przez firmy w tym wyspecjalizowane lub „ogarniane” na własną rękę. Dostosowane pod względem długości i trudności trasy do możliwości osób początkujących, ale również atrakcyjne dla zaawansowanych wodniaków. Głównym kryterium przy planowaniu spływu jest wybór rzeki. To jej charakter decyduje o tym jaką formę przybierze nasz spływ. Czy szukamy adrenaliny i wybierzemy rzekę górską, czy jesteśmy żądni przygód i będziemy pływali po rzekach obfitujących w przeszkody (tzw. kajakarstwo zwałkowe), czy po prostu chcemy się zrelaksować na łonie natury.

W tym roku rzeka Warta

Już od wielu lat, kilka razy w roku, organizujemy spływy kajakowe, na które zapraszamy naszych przyjaciół. Spływy trwają zwykle od trzech do kilku dni. Długość przepływanych dziennie odcinków każdorazowo uzależniamy nie tylko od przeszkód, które mogą znajdować się na rzece (powalone drzewa, progi rzeczne, itp.) ale również od możliwości zorganizowania nad rzeką biwaku (wygodny nocleg i ognisko).

W tym roku jeden z długich weekendów postanowiliśmy spędzić na Warcie. Rzeka urzekła nas do tego stopnia, że od czerwca do sierpnia co miesiąc wracaliśmy tam na kilka kolejnych dni, kontynuując nasz spływ od miejsca, w którym poprzednim razem go kończyliśmy.

Garść informacji o Warcie

Warta jest trzecią pod względem długości rzeką w Polsce, jest głównym, prawym dopływem Odry. Jej długość wynosi 808,2 km. Źródło Warty znajduje się na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej w Zawierciu – Kromołowie, poniżej kaplicy św. Jana Nepomucena. Rzeka w swoim dolnym biegu jest wykorzystywana dla żeglugi towarowej i pasażerskiej. Górny bieg Warty, na północ od Częstochowy stanowi bardzo malowniczy i zróżnicowany szlak kajakowy. Na rzece nie ma zbyt wielu przeszkód w postaci powalonych drzew, natomiast utrudnieniem dla początkujących kajakarzy mogą być liczne mielizny oraz bystrza. W nurcie natrafimy również na progi wodne, które trzeba obejść brzegiem. Najpiękniejszy odcinek rzeki zaczyna się za Działoszynem. Na tym odcinku Warta wije się przez Załęczański Park Krajobrazowy oraz Park Krajobrazowy Warty i Widawki. Brzegi rzeki porastają piękne lasy, często położone na piaszczystych skarpach. Bogate w zakola koryto rzeki, usiane jest licznymi, niewielkimi wyspami. To właśnie na tym odcinku Warty można znaleźć najbardziej malownicze miejsca na biwak. Dodatkowym atutem rzeki jest fakt, że nie ma tutaj tylu kajakarzy, co na mazurskich czy suwalskich akwenach.

Jak wyszukiwać miejsca biwakowe

W przypadku, gdy decydujemy się na kilkudniowy spływ kajakowy konieczne jest wcześniejsze zaplanowanie miejsc na nocleg. W zależności od upodobań i możliwości finansowych, można zdecydować się na nocleg pod dachem lub wprost na łonie natury. W pierwszym wypadku do wyboru mamy gospodarstwa agroturystyczne, ośrodki wypoczynkowe lub stanice wodne rozlokowane na trasie planowanego spływu. Zakładając noclegi pod dachem należy odpowiednio wcześnie sprawdzić czy na danym odcinku rzeki dostępna jest infrastruktura turystyczna i czy wybrane przez nas obiekty dysponują wolnymi pokojami. Sezon kajakowy w Polsce rusza w pełni od tygodnia ze świętem Bożego Ciała, ale na wielu rzekach można już znaleźć lokum na nocleg począwszy od długiego weekendu majowego.

Dla nas nieodłącznym elementem spływów kajakowych jest możliwość biwakowania pod namiotami. Najprzyjemniejszym zakończeniem dnia spędzonego na wiosłowaniu jest wspólne biesiadowanie przy ognisku. Posiłki przygotowywane bezpośrednio na ogniu, ciepło i blask ogniska, a także towarzyszące nam odgłosy natury są wspaniałym dopełnieniem i wynagrodzeniem całodziennego wysiłku na rzece. Taki sposób spędzania nocy na łonie natury ma swój niepowtarzalny klimat i sam w sobie jest dodatkową atrakcją naszej kajakowej przygody.

Wybierając miejsce na biwak należy zwrócić uwagę na kilka istotnych aspektów. Przede wszystkim należy sprawdzić, czy wybrany przez nas teren nie leży na obszarze przyrodniczo chronionym (rezerwat lub park narodowy), lub też nie należy do osób prywatnych, które nie życzą sobie nieproszonych gości. Warto wyszukiwać takie miejsca, z których w razie potrzeby łatwo będzie można dotrzeć do sklepu, gdzie uzupełnimy zapasy wody i żywności. Dodatkowo, chcąc spędzić wieczór przy ognisku, powinniśmy szukać miejsc, z których nie będzie trzeba daleko chodzić po drewno, a bliskość lasu pozwoli nam zaopatrzyć się w suche gałęzie. Teren wybrany przez nas na miejsce biwakowe nie może być podmokły i powinien być na tyle płaski, byśmy mogli swobodnie rozbić na nim namioty. Nie polecamy rozbijania namiotów zbyt blisko rzeki. Ze względu na wilgoć i chłodniejsze powietrze, a także ze względu na możliwość podniesienia się poziomu wody lepiej wybrać teren w pewnym oddaleniu od samego nurtu.

Wybierając miejsce na biwak powinniśmy zwrócić uwagę na łatwość dostępu z rzeki na brzeg. Najlepsze są miejsca, gdzie nie ma szybkiego nurtu a woda przy brzegu jest płytka. Piaszczyste dno i nie wznoszący się zbyt stromo brzeg, umożliwią nam wypakowanie sprzętu i bezproblemowe wyciągnięcie z rzeki naszych kajaków.

Na miejscu biwakowania powinniśmy wyznaczyć teren pod rozbicie namiotów, określić lokalizację ogniska i złożenia kajaków. Kajaki powinny zostać ułożone blisko siebie i na noc pozostać odwrócone dnem do góry, by w razie deszczu nie wypełniły się wodą. Organizując obozowisko zwróćcie również uwagę na kierunek wiatru (dym z ogniska) oraz położenie namiotów względem stron świata (blask wschodzącego słońca). Dobrze, gdy namioty nie są rozbite w cieniu drzew (poranna rosa na powłokach namiotu wysycha zdecydowanie szybciej w miejscach nasłonecznionych).

Miejsce, które wybierzemy na ognisko powinno być oddalone od ściany lasu i samo w sobie powinno zostać przez nas odpowiednio przygotowane. Z powierzchni gruntu pod planowanym ogniskiem usuwamy wierzchnią darń, obkładamy je kamieniami lub obsypujemy dookoła piaskiem (dodatkowym zabezpieczeniem będzie nawilżenie miejsca wokół ogniska wodą z rzeki). Po zakończonej biesiadzie należy ognisko dokładnie zagasić zalewając je dużą ilością wody. Opuszczając biwak, miejsce w którym paliliśmy ogień należy przykryć usuniętą wcześniej darnią, tak aby zatrzeć wszelkie ślady naszego bytowania. Podczas wietrznej pogody lub utrzymującej się suszy najlepiej powstrzymać się od rozpalania otwartego ognia. W takiej sytuacji posiłki najlepiej przygotować na kuchenkach gazowych.

Oczywiście obowiązkowo cały teren biwakowania należy po sobie posprzątać. Zabierajcie ze sobą śmieci i nie zakopujcie ich na miejscu. Będzie zdecydowanie lepiej dla przyrody, gdy wyrzucicie je do dedykowanych kontenerów, które zawsze znajdziecie na końcu spływu czy też przy sklepach, do których wstąpicie po drodze.

Close to Nature – znajdziesz nas: instagram & facebook

Pokaż to swoim znajomym
Skomentuj przez profil Facebooka
Close to Nature
Close to Nature tworzą Kasia i Lorenzo: Ona - tryskająca niewyczerpaną energią jest zafascynowana bushcraftem i survivalem. W swoich podróżach wybiera kierunki, gdzie w praktyce może sprawdzić nabytą wiedzę i zweryfikować teorie zaczerpnięte z poradników o sztuce przetrwania. On - poza akcją spokojny i zrelaksowany. Pasjonat gór, które zimą przemierza na skitourach, latem dzieląc czas między wspinaczkę w ferratach i klasyczny trekking. Połączyło ich zamiłowanie do natury. Wzajemnie nakręcali się do robienia rzeczy znajdujących się poza komfortem określanym tradycyjnie słowem turystyka. Razem… nie widzą przeszkód… Współtworzą FOTOWYPRAWY.COM dzieląc się swoimi wspomnieniami, fotografiami i doświadczeniem. Pokazują jak można obcować z przyrodą nie burząc jej piękna, jak korzystać z natury nie pozostawiając śladów swojej bytności i jak czerpać z niej pozytywną energię.