Inspirujemy do aktywnego spędzania czasu poza domem na własną rękę lub z wartymi polecenia organizatorami.

Co w trawie piszczy nad Jeziorem Goczałkowickim

Co w trawie piszczy
Pokaż to swoim znajomym

Jeśli tęsknicie za wypoczynkiem nad jeziorem, a nie mieszkacie na Mazurach czy Suwalszczeźnie – Jezioro Goczałkowickie jest właśnie dla Was. Zapraszamy nad wodę, gdzie możecie spotkać lisa, poobserwować ptaki i zachwycić się pięknymi zachodami słońca.

Zbiornik Goczałkowicki został utworzony w 1955 roku z zamiarem pozyskiwania wody pitnej dla okręgu górnośląskiego oraza zapewnienia ochrony przeciwpowodziowej okolicznym gminom. Otoczony lasem stał się terenem rekreacyjnym dla okolicznych mieszkańców. Jest to również raj dla wędkarzy, grzybiarzy, fotografów oraz ornitologów. Okolice jeziora są naturalnym miejscem lęgowym wielu gatunków ptaków przez co część akwenu ze względu na ochronę przyrody pozostaje niedostępna dla odwiedzających. W 2010 roku wydzielony obszar jeziora został udostępniony dla żeglarzy, jednak bez możliwości wodowania własnego sprzętu. Nad Jeziorem Goczałkowickim niewiele jest miejsc, do których można dotrzeć samochodem, a również tam obowiązuje całkowity zakaz biwakowania oraz kąpieli. Dotarcie do jeziora wiąże się zwykle z dłuższym spacerem malowniczymi polnymi lub leśnymi ścieżkami. Jedna z tych ścieżek prowadzi wzdłuż potoku  Bajerka, jedynego większego, naturalnego dopływu Jeziora Goczałkowickiego. Tym razem pokażemy walory tego wyjątkowego miejsca, niezapomniane pejzaże oraz niektóre spośród zwierząt, które możecie tam spotkać.

Niestety odwiedzający urokliwe zakątki nad Jeziorem Goczałkowickim nie potrafią uszanować piękna, które daje im natura i pozostawiają po sobie sterty śmieci.

Mamy nadzieję, że zachęcimy bywalców do sprzątania po sobie. Zabierajcie odpadki ze sobą z lasu (również te, które pozostawili inni), tak jak robimy to my za każdym razem, kiedy wracamy do domu znad jeziora.

Pokaż to swoim znajomym
Skomentuj przez profil Facebooka
Close to Nature tworzą Kasia i Lorenzo: Ona - tryskająca niewyczerpaną energią jest zafascynowana bushcraftem i survivalem. W swoich podróżach wybiera kierunki, gdzie w praktyce może sprawdzić nabytą wiedzę i zweryfikować teorie zaczerpnięte z poradników o sztuce przetrwania. On - poza akcją spokojny i zrelaksowany. Pasjonat gór, które zimą przemierza na skitourach, latem dzieląc czas między wspinaczkę w ferratach i klasyczny trekking. Połączyło ich zamiłowanie do natury. Wzajemnie nakręcali się do robienia rzeczy znajdujących się poza komfortem określanym tradycyjnie słowem turystyka. Razem… nie widzą przeszkód… Współtworzą FOTOWYPRAWY.COM dzieląc się swoimi wspomnieniami, fotografiami i doświadczeniem i pokazując jak można obcować z przyrodą nie burząc jej piękna, jak korzystać z natury nie pozostawiając śladów swojej bytności i czerpać z niej pozytywną energię.