Kolorowa pętla Wisła – Koniaków

Kolorowa pętla Wisła – Koniaków
Może ta informacja zainteresuje Twoich znajomych?

Wycieczka na kolorowo, zarówno w terenie jak i na mapie ;) W terenie kolory zapewnia jesień, a na mapie – mnogość szlaków po których prowadzi. Przeskakujemy z jednego na drugi i jest kolorowo :)
Zaczyna się pod Stożkiem, na który dostać się można wielorako. Ci, co są rano zmęczeni po poprzednim wieczorze :) mogą skorzystać z kolejki, reszta jedzie drogą dojazdową bez szlaku. Na górze jedziemy w kierunku Baraniej szlakami: zielonym, niebieskim, żółtym i czerwonym. Od skałek na Kiczorach prowadzą nas zielony z żółtym do osady Młoda Góra. Zjeżdżamy do Koniakowa już tylko zielonym. Przecinamy główną szosę i po jakimś czasie skręcamy w lewo na szlak żółty. Można tez wybrać nieco dłuższą opcję, tj. dalej zielonym w kierunku Przysłopu pod Baranią, przy czym wcześniej przebić się na szlak czerwony biegnący na Stecówkę i do przełęczy Szarcula. Ja wybrałem krócej – żółtym na Szarculę. Stąd dalej prosto przez drogę żółtym aż do zielonego. Objeżdżamy z prawej strony wieżę (Kozińce 775 m n.p.m.) i po chwili szlak zielony odchodzi w prawo, a my jedziemy po betonowych płytach ostro w dół. Po karkołomnym zjeździe mamy przez krótką chwilę nowy dziś kolor – czarny (z żółtym). Dojeżdżamy do drogi, gdzie skręcić należy w prawo, by dostać się do Łabajowa zamknąć pętelkę.
Wycieczka nietrudna, ciekawa, dość rzadko chyba wybierana przez rowerzystów, a nie jest pozbawiona widoków. Jedyne trudności to duża ilość kamieni (skał) i korzeni na trasie. Całość ma 25 km.

Może Cię zainteresować:   Rowerowa penetracja alpejskich kurortów w trzech odsłonach - cz. 3: Lago Di Garda

 

Skomentuj przez profil Facebooka