Nie ma lepszego momentu na prezentację upalnych wspomnień wakacyjnych, jak skuty lodem luty z krótkimi dniami. Oto fotorelacja członków ekipy Fabryka Przygód z ich tegorocznej wyprawy, którą skromnie objęliśmy patronatem.

Nie ma lepszego momentu na prezentację upalnych wspomnień wakacyjnych, jak skuty lodem luty z krótkimi dniami. Oto fotorelacja członków ekipy Fabryka Przygód z ich tegorocznej wyprawy, którą skromnie objęliśmy patronatem.

Za górami, za lasami, gdzie zaznać można sielskiego spokoju i doznać ciekawych wrażeń wizualnych, leży mała wioska. Taki właśnie bajkowy początek przyszedł mi na myśl, kiedy usiadłam do napisania krótkiego tekstu o Zalipiu. A powody ku temu były dwa. Po pierwsze, o ile dobrze pamiętam, od jakichś czterech lat wybierałam się do tego miejsca i, mimo że nie leży na końcu świata, to jakoś zwy

Zachęcamy w imieniu Magazynu Rowertour – najlepszego polskiego pisma dla rowerowych turystów, do wzięcia udziału w konkursie na najlepszą relację …

Fotowyprawy swego czasu wybrały się do Armenii na rowerach. A potem była wystawa fotografii w DK Lipnik w Bielsku-Białej.

Armenia jest pięknym krajem, bez wątpienia niedocenionym turystycznie. Tym lepiej – można ją zwiedzić w poczuciu przebywania w świecie prawdziwym i wciąż oryginalnym, nie skażonym przemysłem turystycznym. Przygotowaliśmy poradnik, a właściwie zbiór podstawowych informacji i spostrzeżeń o tyle wartościowych, że doświadczonych i sprawdzonych własnym pobytem w tym kraju.

Będziemy przyglądać się i trzymamy kciuki za członków Fabryki Przygód, którzy chcą przejechać przez Europę. Ruszają 15 sierpnia 2011 i w miesiąc chcą dotrzeć z zachodniego przylądka Starego Kontynentu do Bielska-Białej.

Zapraszam do przeczytania 2 części opisu wyprawy dzień po dniu po Szkocji made by Grażyna. To nasza najlżejsza uczestniczka, która miała relatywnie najcięższy rower, chociaż bezwzględnie najlżejszy :) Mimo tego ciężaru, radziła sobie bardzo dobrze, a należy tu dodać, że była to jej pierwsza wyprawa rowerowa z sakwami – i od razu na kilkanaście dni, po niełatwym szkockim terenie.

Zapraszam do przeczytania 1 części opisu wyprawy dzień po dniu po Szkocji made by Grażyna. To nasza najlżejsza uczestniczka, która miała relatywnie najcięższy rower, chociaż bezwzględnie najlżejszy :) Mimo tego ciężaru, radziła sobie bardzo dobrze, a należy tu dodać, że była to jej pierwsza wyprawa rowerowa z sakwami – i od razu na kilkanaście dni, po niełatwym szkockim terenie.

Wyprawa rowerowa ze specjalistycznym biurem podróży też może być niezapomniana. Ma wiele zalet, wśród których podstawowa to możliwość poznania nowych ludzi. Taka opcja daje szanse tym, którzy jeszcze nie organizowali niczego na własną rękę lub nie mają ekipy, a sami jechać nie chcą.

Wyprawa rowerowa po wschodnich terenach Polski zawsze mnie fascynowała. Byłem tam kilka razy czy to pieszo czy rowerem. Tam jeszcze wciąż można znaleźć strzępy dawnej Polskości. Kultura prawosławna, sielskie krajobrazy, spokojne wioski, mili ludzie.