Wycieczka na kolorowo, zarówno w terenie jak i na mapie. W terenie kolory zapewnia jesień, a na mapie – mnogość szlaków po których prowadzi. Przeskakujemy z jednego na drugi i jest kolorowo :)

Wycieczka na kolorowo, zarówno w terenie jak i na mapie. W terenie kolory zapewnia jesień, a na mapie – mnogość szlaków po których prowadzi. Przeskakujemy z jednego na drugi i jest kolorowo :)

Zapraszam do przeczytania 2 części opisu wyprawy dzień po dniu po Szkocji made by Grażyna. To nasza najlżejsza uczestniczka, która miała relatywnie najcięższy rower, chociaż bezwzględnie najlżejszy :) Mimo tego ciężaru, radziła sobie bardzo dobrze, a należy tu dodać, że była to jej pierwsza wyprawa rowerowa z sakwami – i od razu na kilkanaście dni, po niełatwym szkockim terenie.

Zapraszam do przeczytania 1 części opisu wyprawy dzień po dniu po Szkocji made by Grażyna. To nasza najlżejsza uczestniczka, która miała relatywnie najcięższy rower, chociaż bezwzględnie najlżejszy :) Mimo tego ciężaru, radziła sobie bardzo dobrze, a należy tu dodać, że była to jej pierwsza wyprawa rowerowa z sakwami – i od razu na kilkanaście dni, po niełatwym szkockim terenie.

Tuż za granicą ze Słowacją w okolicy Trójstyku krajobraz charakteryzowała mała farma wiatraków. Ta wycieczka wiedzie w ich kierunku. Ale ostatecznie pojawia się mały problem. Jaki?

Mamy Euro 2008. Do występu „naszych” pasuje krótkie: „Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle” :) To popularne hasło równie dobrze pasuje do naszej wycieczki – miało być lekko, łatwo i miło, a wyszło jak zwykle – improwizacja i niezła „wyrypa” ;)

Opis kawałka trasy rowerowej w Beskidzie Małym – jak inaczej niż zwykle wyjechać na Groń Jana Pawła II, by następnie dowolnie kontynuować wycieczkę.

Czterodniowa wyprawka rowerowa z widokami na Tatry – zwiedzamy tereny Gorców i Pienin. Zdobywamy Turbacz oraz odwiedzamy południowych sąsiadów. Pluskamy się w Dunajcu i pijemy słowackie piwko.