..:: Rowerem przez Rumunię (Transylwania) ::..
opis: 30.07.2007
Ludzie [Rumunia, 12-22.07.2007]
Nie spodziewałem się tego, co zobaczyłem, jeśli chodzi o mieszkańców Rumunii. Jakiś ugruntowany w Polsce stereotyp o tych ludziach związany ze znanymi u nas Romami powodował, że spodziewałem się ciemnoskórych Cyganów w kolorowych łachach spotykanych na każdym kroku. Okazuje się, że ludność romska (cygańska) stanowi zaledwie 2,5% całości populacji w Rumunii. I rzeczywiście, Cyganów jest na pewno wiele więcej niż w Polsce, ale nie są oni "wszechobecni".
Podczas jazdy na rowerze łatwiej niż w jakikolwiek inny sposób, poza pieszym, zetknąć się z mieszkańcami kraju, po którym się wedruje. Jeden pan z piwkiem zawołał mnie do zrobienia sobie z nim zdjęcia, jakaś staruszka, przy której domu zatrzymaliśmy się kryjąc się w cieniu, zaczęła strącać kijem jabłka i nas częstować, a dzieciaki we wsiach przebijają "piątki" z rowerzystami ;) Natomiast dziewczyny... hmmm.. są bardzo ładne ;)) Tacy są Rumuni - na ogół życzliwi i mili.